Choć Belgia i Luksemburg nie należą do TOP5 kierunków turystycznych w Europie, to niewątpliwie w krajach tych znajdziecie miejsca urzekające i zachwycające architekturą, historią oraz klimatem jakich nie znajdziecie nigdzie indziej. Zapraszamy w podróż do zabytkowej Brugii, europejskiej stolicy - Brukseli i zacisznego Luksemburga.

przejazd-do-brugii

Do Belgii wyruszamy liniami Ryanair na długi czerwcowy weekend. Z podwarszawskiego lotniska w Modlinie wylatujemy w czwartek o 20:30. W podbrukselskim Charleroi jesteśmy o 22:35.

Koszt przelotu na trasie Warszawa-Modlin - Bruksela-Charleroi z bagażem podręcznym wyniósł 75 zł/os.

Na terenie terminala znajdujemy "przytulne" miejsce przy punkcie odpraw i tam z bagażami pod głowami spędzamy noc czekając na pierwszy autobus do Brugii.

Tuż przy wyjściu z lotniska znajdziecie przystanek, z którego odchodzą bezpośrednie autobusy do stolicy Flandrii Zachodniej. Łapiemy pierwszy o godz. 5:40. Podróż zajmuje nieco ponad 2 godziny.

Koszt przejazdu z lotniska Bruksela-Charleroi do Brugii to 10 ?. Bilety można kupić online na stronie przewoźnika Flibco.com https://www.flibco.com/en

Autobus zatrzymuje się tuż przy dworcu kolejowym. Są tam skrytki, w których za niewielką opłatą będziecie mogli zostawić bagaże na cały dzień.

zwiedzanie-brugii

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że przenosisz się w przeszłość. To nie wehikuł czasu, po prostu znalazłeś się w Brugii - jednym z najpiękniejszych miast Belgii. Poprzecinane kanałami, z urokliwą średniowieczną zabudową, nie bez powodu określane jest flamandzką Wenecją.

IMG_8846 (800x533)

fot. Pan Michał

Grote Markt i Belfort

Grote Markt to główny plac zabytkowej części miasta, przy którym mieszczą się XIV-wieczne hale targowe oraz główny punkt miasta - wieża zegarowa Belfort. Wysoka na 83 metry góruje nad zabytkową częścią miasta skrywając w swoim wnętrzu 47 dzwonów. Ci, którzy podejmą wyzwanie wspinaczki będą mieli do pokonania 366 stopni. Wysiłek ma rekompensować widok na Brugię. Po drodze też czeka kilka atrakcji, m.in. dawny skarbiec dzwonnicy, gdzie w średniowieczu przechowywano archiwum miejskie, oraz imponujący mechanizm zegarowy. Dzwonnica znajduje się na liście ¦wiatowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

DSC_0032 (800x533)

IMG_8887 (800x1200)

fot. Pan Michał

Ratusz

Brugijski ratusz jest jednym z najstarszych w całych Niderlandach, liczy ponad 600 lat. Bogato rzeźbiona fasada prezentuje figury flamandzkich hrabin i hrabiów. Wewnątrz poleca się zobaczenie tzw. sali gotyckiej, o której mówi się, że jest dziełem sztuki samym w sobie, z XIX-wiecznymi malowidłami i wielobarwnym sklepieniem.

DSC_0104 (800x533)

Burg i Bazylika ¦więtej Krwi

Z Markt przechodzi się do kolejnej historycznej dzielnicy, tym razem Burg. Burg była zamieszkana już w II w. n.e., natomiast od IX w, stała się miejscem działalności hrabiego Flandrii. Przy rynku stoi Bazylika ¦więtej Krwi wzniesiona w stylu gotyckim jako kaplica władców Flandrii. W jej wnętrzu przechowywana jest relikwia Chrystusa - jego krew przywieziona do Belgii w XII w. z Ziemi ¦więtej. To spowodowało, że Bazylika stała się celem pielgrzymek, a obecnie jest jednym z najczęściej odwiedzanych obiektów w mieście.

IMG_8914 (800x1200)

fot. Pan Michał

Kościół Najświętszej Marii Panny

XIII-wieczny kościół łączy w sobie style od gotyku po barok. Wysoka na 122 m wieża jest drugą pod względem wysokości wież na świecie wykonanych z cegły. Wewnątrz gratka dla miłośników sztuki, marmurowa rzeźba Michała Anioła "Madonna z Brugii".

Katedra św. Salwatora

Jest główną świątynią diecezji brugijskiej. Powstała w X w. jako kościół parafialny jest najstarszym obiektem sakralnym w Brugii. Wielokrotnie przebudowywana miano katedry zyskała w XVIII w. i obok Kościoła Mariackiego jest jednym z dwóch najważniejszych świątyń w mieście.

IMG_8853 (800x1200)

fot. Pan Michał

Szpital św. Jana

Jest jednym z najstarszych zachowanych budynków szpitalnych w Europie. Jego historia to 800 lat opieki nad pielgrzymami, podróżnikami i chorymi. W murach szpitala można zwiedzić średniowieczne oddziały, gdzie mnisi i zakonnice ratowali ludzkie życie. Do podziwiania są zabytkowe przyrządy medyczne, apteka, ogród ziołowy, kolekcja archiwów szpitalnych, a także dzieł sztuki.

DSC_0074 (800x538)

Muzeum Groeninge

Kolekcja sztuki w Muzeum Groeninge jest tak bogata, że zaczęto ją nazywać "Miastem-muzeum sztuk pięknych". Zbiory oferują bogaty przegląd historii belgijskiej sztuki na przestrzeni od XIV do XX w. Jednak głównym punktem są dzieła artystów, którzy tworzyli i żyli w Brugii. Jest to szczególnej wartości kolekcja flamandzkich mistrzów malarstwa.

Kanały

Brugijskie kanały tworzą charakter miasta. Są jego symbolem i największą atrakcją. Rejs wodnymi arteriami pozwala odkryć to, co niewidoczne z lądu: sekretne ogrody, malownicze mosty i zupełnie nową perspektywę patrzenia na miasto. Wizyta w Brugii po prostu nie jest kompletna bez takiego rejsu. Wycieczki kanałami odbywają się codziennie od marca do połowy listopada w godz. 10-18:00 i nie trwają dłużej niż 30 min. Koszt to ok. 6 ?.

IMG_8981 (800x533)

fot. Pan Michał

DSC_0048 (800x545)

DSC_0055 (800x525)

DSC_0058 (800x546) (2)

DSC_0112 (800x513)

DSC_0117 (800x538)

Rozenhoedkaai

Latem lub zimą, o poranku lub wieczorem, w słońcu lub deszczu... Uważa się, że ulica Rozenhoedkaai zawsze sprawia oszałamiające wrażenie, dlatego jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w mieście. Tutaj każdy ma możliwość stworzenia swojej idealnej pocztówki z Brugii. Warto zatrzymać się na chwilę, by nacieszyć oczy tym ponadczasowym krajobrazem flamandzkiej Wenecji.

DSC_0083 (800x439)

Bonifaciusbridge

Jeżeli planujecie wyprawę do Brugii, to na pewno trafiliście na zdjęcie Bonifaciusbridge. To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w mieście, połączenie historii i wyobrażeń o idealnym romantycznym otoczeniu. Most położony przy uliczce Arentshof nad jednym z malowniczych kanałów, tworzy wyjątkowy klimat dzięki wysokim drzewom, ławkom, ukrytym dziełom sztuki i wspaniałemu widokowi na Kościół Mariacki oraz pałac Gruuthuse. Ale nie dajcie się zwieść konstrukcji, która - mogłoby się wydawać - od setek lat oczarowuje przyjezdnych. Bonifaciusbridge wybudowano na początku XX wieku i jest jednym z najmłodszych mostów w mieście.

nasze wrażenia

Brugia to miejsce unikalne, które w jakiś magiczny sposób oparło się bezlitosnym wskazówkom zegara. Czas się tu po prostu zatrzymał i przeszkadza chyba to wyłącznie rodowitym mieszkańcom Brugii, zmęczonym falami turystów wciskających się w każdą możliwą uliczkę. Brugia to żywe miasto-zabytek, jakich coraz mniej w Europie. To miejsce, które bez wątpienia warto odwiedzić, choć na jeden dzień i poczuć ten niesamowity klimat średniowiecznej osady portowej, bez zbędnej komercji, tandetnych parasoli i cepelii.

DSC_0119 (800x542)

przejazd-do-brukseli

Tego samego dnia w Brugii wypożyczamy samochód, który będzie naszym środkiem transportu do samego końca podróży. Przez internet dokonaliśmy wcześniejszej rezerwacji w firmie Hertz. Przydzielono nam Nissana Micrę, za użytkowanie go przez 3 dni zapłaciliśmy 116,52 ? do podziału na 4 osoby, bo właśnie w takiej kameralnej grupie podróżowaliśmy. Po analizie wszystkich połączeń na trasie Brugia - Bruksela - Luksemburg - Bruksela, ta opcja okazała się zdecydowanie najkorzystniejsza. Benzyna również nie zjadła naszych kieszeni, ceny paliwa były podobne do polskich. Do Micry bez problemów zmieściły się nasze bagaże podręczne. Nie popełnijcie tylko naszego błędu i nie idźcie z historycznego centrum miasta do punktu Hertz na piechotę - mapy kłamią i nie jest to taki rzut kamieniem drogi jak mogłoby się wydawać ;)

Rezerwacji auta możecie dokonać na stronie Hertza https://www.hertz.com.pl/rentacar/reservation/ lub podczas rezerwacji biletów przez Ryanaira. Do rezerwacji wystarczy karta płatnicza. Później przy zwrocie płatność dokonywana jest gotówką. Dużym plusem jest to, że można oddać samochód w innym miejscu, niż go wypożyczono.

nocleg-w-brukseli

Bruksela oddalona jest od Brugii o ok. 100 km. Po drodze można zatrzymać się w kolejnym średniowiecznym mieście - Gandawie. Taki był również nasz plan, jednak intensywny dzień dał się we znaki wszystkim, a zwłaszcza kierowcy, dlatego odpuściliśmy sobie tę atrakcję. Do stolicy Belgii dotarliśmy po ok. 1,5 h jazdy.

Zatrzymaliśmy się w obiekcie Apartment Berg. To dwupokojowe mieszkanie na wyłączność, w ścisłym centrum miasta. Ze względu na ograniczony czas bardzo nam zależało na dobrej lokalizacji, a ta była po prostu genialna. Dodatkowo tuż przy naszej ulicy znajdował się podziemny parking, gdzie mogliśmy zostawić auto. Koszt to 15 ? za dobę.

Mieszkanie zachowane było w dobrym standardzie, z podstawowym wyposażeniem, było czyste i schludne. Dobre na szybki wypad do Brukseli lub weekendowe imprezowanie, jeśli w ogóle można to miasto zaliczyć do tych z rodzaju imprezowych. My spędziliśmy w nim jedną noc i pod tym względem możemy je polecić.

Koszt za noc w Apartment Berg to 120 ?.

https://www.booking.com/hotel/be/apartment-berg.pl.html?aid=304142;label=postbooking_confemail;sid=df05b4bde77f723aa3ef0342a1fff480;dcid=12;dist=0&group_adults=2&group_children=0&no_rooms=1&sb_price_type=total&type=total&

zwiedzanie-brukseli

Bruksela jest miastem nowoczesnym i wielokulturowym osadzonym wśród architektonicznych perełek przypominających o bogatej historii stolicy Belgii.

Wielki Plac

To serce miasta, główny plac Brukseli. Mieści się przy zbiegu siedmiu ulic, został wytyczony już w XIV w. Jego punktem charakterystycznym jest gotycki Ratusz Miejski o strzelistej wieży wysokiej na 96 m. Mieści się tu również Muzeum Miejskie zlokalizowane w tzw. Domu Króla, chociaż nigdy żaden król w nim nie mieszkał. Pałac został wzniesiony w miejscu dawnej hali targowej, a w jego gmachu funkcjonował urząd skarbowy, sądy i więzienie. Wokół placu rozlokowane są domy cechowe powstałe na przełomie XVII i XVIII w. w stylu barkowym. To one nadają temu miejscu wyjątkowego klimatu.

DSC_0129 (800x1200)

DSC_0141 (800x533)

Siusiający chłopiec

Chyba nie ma większego symbolu Brukseli nad rzeźbę Siusiającego chłopca. Jest kilka legend mówiących o jej ustawieniu. Jedna z nich to historia o najeźdźcach, którzy poprzez podłożenie materiałów wybuchowych w murach miasta chcieli dostać się do środka. Mały chłopiec imieniem Juliaanske zobaczył palący się lont, nasiusiał na niego i tym sposobem uratował miasto. Figurka często ubierana jest w okolicznościowe stroje związane np. z wydarzeniami kulturalnymi lub państwowymi. My niestety nie rozumiemy fenomenu tej osobliwej fontanny.

DSC_0146 (800x1200)

Siusiająca dziewczynka

Uważana jest za siostrę Siusiającego chłopca. Z ustawieniem tej fontanny nie wiąże się jednak żadna niezwykła historia. Stworzenie dziewczynki miało na celu przyciągnięcie turystów w mniej popularne rejony ulic po drugiej stronie Wielkiego Placu. I tyle.

Królewska Galeria św. Huberta

Koniecznie zajrzyjcie do najstarszej galerii handlowej w Europie z 1847 r. Uroku wnętrzu nadaje szklany sufit i marmurowe fasady sklepów. My polecamy to miejsce na śniadanie z kawą i croissantami migdałowymi w Le Pain Quotidien. To była jedna z najprzyjemniejszych chwil w Brukseli, może dlatego, że jeszcze nie mieliśmy świadomości, iż będzie to najdroższe śniadanie w naszym życiu. Za dwie duże kawy latte z croissantami zapłaciliśmy ok. 18 ?.

20150606_090945 (800x450)

20150606_091320 (800x450)

IMG_9072 (800x1200)

fot. Pan Michał

Katedra św. Michała i św. Guduli

Na wzgórzu Treurenberg wznosi się gotycka katedra św. Michała i św. Guduli. Od XI w. przebudowywano i rozbudowywano kościół, nadając mu ostateczny kształt 500 lat później. Wnętrze nie imponuje bogactwem dekorów, natomiast uwagę przykuwają imponujące XVI-wieczne witraże.

DSC_0180 (815x1200) (2)

DSC_0200 (800x533)

Pałac Królewski

Nie wiemy dlaczego ten majestatyczny pałac nie jest wymieniany wśród punktów obowiązkowych zwiedzania Brukseli. Na nas zrobił niesamowite wrażenie. Nie jest to wprawdzie miejsce zamieszkania rodziny monarszej, która na co dzień przebywa w zamku Laeken, ale jest to oficjalna siedziba króla Belgów. Pałac pełni funkcję reprezentacyjną służąc wykonywaniu królewskich obowiązków.

DSC_0239 (800x477)

Kościół Notre Dame du Sablon

Kościół ten zlokalizowany jest w historycznej części Brukseli, dzielnicy Sablon. To jeden z najlepszych przykładów gotyku płomienistego w Belgii. Strzelistość budowy, liczne szczegóły i imponujące łuki sprawiają, że kościół uznawany jest za jeden z najpiękniejszych w mieście. Powstał na przełomie XV i XVI w. w miejscu dawnej kaplicy. We wnętrzu kościoła umieszczono posąg Maryi, która podobno miała cudowną moc uzdrawiania chorych. Niestety figurka nie przetrwała do naszych czasów. Mimo to co roku na jej pamiątkę w pierwszy wtorek i czwartek lipca obchodzone jest święto Ommegang, podczas którego uroczysta procesja przechodzi spod kościoła na Plac Wielki.

20150606_133633 (800x450)

Pałac Sprawiedliwości

To najważniejszy budynek wymiaru sprawiedliwości w Belgii, a zarazem największy wzniesiony w XIX w. Jest większy niż bazylika św. Piotra w Rzymie, jego powierzchnia wynosi 26 tys. m2. Gmach posiada 8 dziedzińców, 272 sale rozpraw oraz charakterystyczną kopułę o masie 24 tys. ton znajdującą się na wysokości 104 m.

DSC_0216 (800x534)

Parlament Europejski

Kojarzycie z programów informacyjnych to miejsce, gdzie zawsze z limuzyn wysiadają członkowie Parlamentu Europejskiego, wprost na czerwony dywan? To właśnie tutaj. Przy placu Luksemburskim znajduje się Parlament Europejski, w którym obywają się posiedzenia komisji parlamentarnych oraz niektóre posiedzenia plenarne Parlamentu. Przy odrobinie szczęścia w tygodniu można spotkać znanych eurodeputowanych lub europejskich polityków. Niestety oprócz eleganckich garniturów, białych koszul i rządowych samochodów możecie się również natknąć na bezdomnych koczujących w zacisznych zaułkach murów Parlamentu Europejskiego. Razem ze swoimi tobołkami, kocami i materacami urządzają sobie tu "przytulne" miejsca postojowe. I chociaż Bruksela pełna jest bezdomnych sypiających na ulicach, to nie spodziewaliśmy się ich akurat w tym miejscu. Tak mocno widoczny kontrast społeczny daje do myślenia.

DSC_0244 (800x518)

DSC_0246 (800x499)

Atomium

Paryż ma swoją wieżę Eiffla, Bruksela ma Atomium. Zbudowany na obrzeżach miasta w 1958 r. z okazji Wystawy ¦wiatowej model powiększonego 165 miliardów razy kryształu żelaza stał się symbolem miasta. Odzwierciedla ówczesne naukowe osiągnięcia "wieku atomu". Chętni mogą wjechać m.in. do najwyższej kuli na wysokość 103 m, skąd rozciąga się widok na stolicę Europy. Przejazd windą zajmuje zaledwie 23 sek. Chociaż my w słoneczny dzień polecamy piknik u podnóża konstrukcji lub w pobliskim parku.

DSC_0353 (800x533)

nasze wrażenia

Bruksela to niewątpliwie miasto wielokulturowe, w końcu co trzeci jej mieszkaniec jest obcokrajowcem. W naszym odczuciu Bruksela gdzieś się zagubiła między swoją historią a współczesnością, tracąc przy tym urok. Nie zafascynowała nas, a wręcz przeciwnie, nawet trochę odepchnęła. Przyznajemy szczerze, że nie czuliśmy się tu swobodnie i bezpiecznie, w wielu miejscach towarzyszył nam niepokój. Podobno im więcej czasu spędzisz w stolicy Belgii, tym więcej jest ona w stanie ci zaproponować. My spędziliśmy w niej jeden dzień i naszym zdaniem to zupełnie wystarczający czas na jej zwiedzenie.

przejazd-do-luksemburga

Z Brukseli wyjeżdżamy w sobotę po południu. 200 km między stolicą Belgii a Luksemburgiem pokonujemy naszą Micrą w około 2,5 h.

nocleg-w-luksemburgu

Na nocleg wybieramy Best Western Plus Grand Hotel Victor Hugo, w niewielkiej odległości od centrum miasta. Pokoje były czyste, jasne i przestronne, o standardowym hotelowym wystroju.

Koszt za 1 noc w dwuosobowym pokoju z łazienką bez śniadania to 84 ?.

https://pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g190356-d644863-Reviews-BEST_WESTERN_PLUS_Grand_Hotel_Victor_Hugo-Luxembourg_City.html

ziwedzanie-luksemburga

Luksemburg to podobno najnudniejsze miasto świata, opustoszałe w weekendy, gdy do swoich domów wracają pracownicy europejskich instytucji. Rzeczywiście, miasto ma kameralny charakter, który fantastycznie oddaje jego nastrój. Zadbane ogrody, zewsząd tryskająca zieleń, niebywała rzeźba terenu, która utworzyła miasto na dwóch poziomach wzdłuż rzek Petrusse i Alzette. To wszystko sprawia, że w słoneczny dzień z niezwykła przyjemnością przemierzasz to miasto, napotykając na miejscowe targi i minikoncerty muzyki klasycznej.

DSC_0494 (800x533)

Plac Wilhelma II

To główny plac miasta. W jego centralnym punkcie na postumencie wznosi się pomnik Wilhelma II, to tutaj też stoi ratusz i charakterystyczna fontanna przedstawiająca Mighela Rodange?a - XIX-wiecznego luksemburskiego poetę. Przy placu znajduje się również główny punkt informacji turystycznej. W niedziele staje się miejscem, gdzie organizowany jest pchli targ.

DSC_0372 (800x533)

Plac d'Armes

Ten kameralny plac usiany jest knajpkami, w których przy lampce wina można w letnie wieczory słuchać koncertów miejskiej orkiestry. Przy placu usytuowany jest pałac Municipal. Wybudowany na początku XX w. pełnił funkcje administracyjne, dziś organizowane są w nim imprezy kulturalne i państwowe.

DSC_0363 (800x533)

Pałac Wielkich Książąt

To oficjalna siedziba wielkiego księcia Luksemburga. Wybudowany w XVI wieku był wielokrotnie przebudowywany. Jego znakiem rozpoznawczym jest fasada wykonana w stylu mauretańskim. W czasie II wojny światowej został zajęty przez Niemców, którzy stworzyli wewnątrz salę koncertową i tawernę. Dopiero w 1945 r. pałac stał się ponownie siedzibą wielkiego księcia.

DSC_0384 (800x492)

Katedra Notre-Dame

Najważniejsza świątynia w Luksemburgu. Powstała przy szkole prowadzonej od początku XVII w. przez jezuitów. Nazywana jest "Czarną katedrą" z uwagi na kolor dachówki pokrywającej budynek. W gotyckim wnętrzu spostrzegawcze oko dostrzeże również elementy renesansowe i barokowe. Okna zdobią XIX i XX-wieczne witraże. Krypta to miejsce spoczynku Jana I ¦lepego, króla Czech i hrabiego Luksemburga. Władca jako Jan Luksemburski był koronowanym tytularnym królem Polski w latach 1310-35. Jego panowania nie uznawał jednak ani Władysław Łokietek, ani Kazimierz Wielki.

Kaplica św. Kwiryna

Urokliwa kamienna kaplica to najstarsza świątynia w stolicy. Zlokalizowany przy Rue St. Quirin w dolinie rzeki Petrusse niewielki budynek kryje się w cieniu drzew tworząc intymny klimat odosobnienia. Jego powstanie datuje się na XIV w. ¦w. Kwiryn był patronem Luksemburga do 1666 r., do czasu gdy miasto przekazano pod opiekę Matki Boskiej. Podobno woda ze źródła przy kaplicy ma właściwości lecznicze.

Opactwo Neumunster i kościół św. Jana

To jest właśnie to miejsce, które zawsze widzicie na zdjęciach prezentujących stolicę Luksemburga. Opactwo razem z kościołem zostało wybudowane w 1606 r. przez benedyktynów w kwartale Grund. Po Rewolucji Francuskiej opactwo przeszło z rąk zakonników i było wykorzystywane m.in. jako komenda, więzienie czy koszary armii pruskiej. Nigdy nie wróciło do swojej pierwotnej funkcji. W latach 90. XX w. stało się siedzibą Europejskiego Instytutu Kultury. Warto zajrzeć na stronę Neumuster i sprawdzić jakie imprezy okolicznościowe są planowane w danym miesiącu https://www.neimenster.lu/.

DSC_0396 (800x533)

DSC_0407 (800x533)

Mosty

Klimat stolicy tworzą urokliwe zielone tereny nad rzekami Petrusse i Alzette.

DSC_0391 (800x533) (2)

DSC_0393 (800x533)

Stare Miasto zlokalizowane na północnym brzegu tej pierwszej połączone jest z Nowym Miastem po południowej stronie dwoma mostami: Pont Adolphe i Pont Viaduc.

DSC_0408 (800x534)

Kamienny most Wielkiego Księcia Adolfa wybudowany na początku XX w. nazywany jest przez mieszkańców "Nowym Mostem". Jego wierna kopia znajduje się w Filadelfii - Walnut Lane Bridge.

Inną słynną przeprawą jest Most Wielkiej Księżnej Charlotte zwany przez luksemburczyków Czerwonym Mostem z racji dominującego koloru konstrukcji. Łączy Stare Miasto z dzielnicą europejskich biurokratów, gdzie mieszczą się siedziby instytucji wspólnotowych.

czerwony most (800x507)

Kazamaty Bock

Przy Pont Viaduct nad urwiskiem rzeki Alzette wznoszą się ruiny zamku wybudowanego na zlecenie hrabiego Zygfryda w X w. Do dziś przetrwała jedna z kamiennych wież nazywana "Dziurawym zębem" - pozostałość fortyfikacji zamkowych. Od tego miejsca rozciągają się słynne kazamaty. W czasach swojej największej świetności sieć tuneli mierzyła 23 km schodząc na głębokość nawet 46 m. Mieściły się w nich m.in. magazyny, stajnie, zakłady rzemieślnicze czy koszary. System obronny składał się z trzech ufortyfikowanych pierścieni murów obronnych, 24 fortów i 16 bastionów. W XIX w. zlikwidowano ok. 90 % fortyfikacji. Do naszych czasów przetrwało 17 km tuneli, które podczas I i II wojny światowej stanowiły schronienie dla ludności cywilnej.Kazamaty i fortyfikacje wpisano na Listę ¦wiatowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

DSC_0435 (800x533)

Zamek Vianden

Wieczór i przedpołudnie spokojnie wystarczą na zwiedzenie najciekawszych miejsc w Luksemburgu. Przyznajemy, że już ok. godz. 14:00 mieliśmy wszystko zaliczone. Dlatego ruszyliśmy do oddalonego o 23 km od stolicy Vianden nad rzeką Our. Vianden było miejscem, które uwielbił sobie sam Victor Hugo. Pisarz był jego częstym bywalcem, a przez pewien czas nawet w nim mieszkał. W domu zajmowanym dawniej przez Hugo mieści się dziś jego muzeum. Jednak największą atrakcją jest wspaniały XI-wieczny zamek górujący nad miastem wybudowany w miejscu rzymskiej wieży obserwacyjnej. Początkowo był siedzibą książąt Vianden, później dostał się pod panowanie książąt Luksemburskich. Ten zamek-pałac jest jedną z największych i najwspanialszych rezydencji feudalnych epok rzymskich i gotyckich w Europie.

DSC_0547 (800x533)

DSC_0562 (800x1200)

DSC_0568 (800x533)

nasze wrażenia

Luksemburg to wręcz kompaktowe miasto na weekend. Nie za duże, ciche, z zachwycającą zabudową, gdzie przestrzenie miejskie wręcz zapraszają do długich spacerów wśród pięknych kamienic i soczystej zieleni w jakiej skąpane jest miasto. Tak, Luksemburg jest kameralny, ale chyba właśnie to nas w nim urzekło. Sprawia wrażenie jakby życie płynęło tu trochę wolniej, bez tej codziennej gonitwy i natarczywości. Wszystko to powoduje, że chce się je odwiedzić ponownie.

Jest jeszcze jedna korzyść z przyjazdu do Wielkiego Księstwa Luksemburga. Na pewno kojarzycie markę porcelany Villeroy & Boch, ale czy wiedzieliście, że jest to firma luksemburska? Wybierając się tu do sklepu zapłacicie za komplet zastawy o wiele niższą kwotę niż w sklepach stacjonarnych w Polsce.

I jeszcze jedno: czy Luksemburg nie brzmi dla Was trochę "egzotycznie"? Przyznajcie, jak wielu Waszych znajomych miało okazję odwiedzić ten lilipuci i piękny kraj?

DSC_0478 (800x533)

powrót do Polski

Z Luksemburga wyjeżdżamy w poniedziałek rano. Na lotnisku Charleroi zdajemy samochód do Hertza i liniami Ryanair wracamy do Polski na lotnisko Warszawa-Modlin. Koszt lotu powrotnego to 75 zł/os.

Za wspólną podróż po Belgii i Luksemburgu dziękujemy Ani i Michałowi :)

IMG_9067 (800x533)

fot. Pan Michał i Pan Piotr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *